Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
Andrzej Ciepliński – klarnecista. Fot. Sebastian Wołosz [Filharmonia w Szczecinie]
Andrzej Ciepliński – klarnecista. Fot. Sebastian Wołosz [Filharmonia w Szczecinie]
Zagrał brawurowo w piątek, 27 stycznia 2023 roku w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza na rzadkim klarnecie basetowym. Swój występ zamknął utworem na bis pt. „The Blessing Nigun” amerykańskiego kompozytora znanego z twórczości żydowskiej i klezmerskiej. Dzieło opracowane na klarnet i kwartet smyczkowy przez Pawła Janczy, artysta wykonał ze szczecińskimi symfonikami w Międzynarodowym Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu, ustanowionym przez Organizację Narodów Zjednoczonych.

Cały koncert był jednak dedykowany kompozycjom największego muzycznego geniusza wszech czasów – Wolfganga Amadeusza Mozarta (1756-1791). Gdyby żył, skończyłby w piątek 267 lat. Tego dnia Orkiestrę Symfoniczną poprowadził jej główny dyrygent oraz dyrektor artystyczny Filharmonii, również urodzony 27 stycznia – maestro Rune Bergmann. Rozpoczął jedną z najsłynniejszych uwertur operowych w historii – „Wesele Figara” KV 492. Zabrzmiała także znana Symfonia nr 40 g-moll KV 550 zaliczana przez muzykologów do najbardziej burzliwych i mrocznych kompozycji Mozarta.

Wśród miłośników Amadeusza równie kultowy status, co wykonana uwertura, ma Koncert klarnetowy A-dur KV 622. Jest ostatnim instrumentalnym dziełem wielkiego kompozytora ukończonym zaledwie dwa miesiące przed śmiercią i dedykowanym Antonowi Stadlerowi – wybitnemu klarneciście oraz przyjacielowi Mozarta. Na scenie Złotej Sali ten trzyczęściowy utwór znakomicie przedstawił Andrzej Ciepliński – wielokrotnie nagradzany solista, który występował już u boku takich dyrygentów, jak m.in. Krzysztof Penderecki, John Axelrod i Jerzy Maksymiuk. Propaguje muzykę polską. W swoim repertuarze posiada wszystkie dzieła klarnetowe Krzysztofa Pendereckiego oraz Mieczysława Weinberga.

Zapraszam na spotkanie z Andrzejem Cieplińskim – absolwentem mistrzowskiej klasy Francois Bendy w Hochschule für Musik w Bazylei oraz klasy prof. Arkadiusza Adamskiego w Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.
Aleksandra Świgut – pianistka z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii m. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie pod dyrekcją Zoi Tsokanau. Fot. Dariusz Gorajski [Filharmonia w Szczecinie]
Aleksandra Świgut – pianistka z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii m. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie pod dyrekcją Zoi Tsokanau. Fot. Dariusz Gorajski [Filharmonia w Szczecinie]
Znana melomanom z wielu prestiżowych, międzynarodowych konkursów pianistycznych w kraju i zagranicą. Również z występów solistycznych i kameralnych. Jest artystką wszechstronną, której dorobku nie da się zamknąć w jednym nurcie wykonawczym.

Aleksandra Świgut karierę sceniczną z powodzeniem łączy z nauczaniem. Jest cenionym pedagogiem (doktor sztuk muzycznych) w Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. Wykonawstwo na fortepianach historycznych jest ważnym nurtem jej działalności koncertowej.

Wystąpiła w piątek, 20 stycznia 2023 roku z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. Za pulpitem dyrygenckim stanęła Zoi Tsokanau – pierwsza grecka dyrygentka w historii, której powierzono prowadzenie najważniejszej, 120-osobowej orkiestry w tym kraju – Thessaloniki State Symphony. Jest głównym jej dyrygentem, a także dyrektorem artystycznym. Pod jej batutą zabrzmiał w Szczecinie przejmujący utwór „D'un soir triste” (O smutnym wieczorze) napisany przez niezwykłą Lili Boulanger na krótko przed jej śmiercią. Dzieło było swoistym pożegnaniem ze światem młodej, bo zaledwie 25-letniej kompozytorki.

Tsokanau dyrygowała również dwiema suitami orkiestrowymi Maurice’a Ravela – słynną nr 2 z baletu „Dafnis i Chloe” oraz „Moja matka gęś” (Ma mère l'Oye). Z wyczuciem stylu poprowadziła symfoników w dziełach wyróżniających się techniczną perfekcją oraz fantazyjną wyobraźnią francuskiego impresjonisty.

Punktem kulminacyjnym wieczoru był jednak występ Aleksandry Świgut. Artystka przejmująco przedstawiła rzadziej wykonywany przez pianistów Koncert fortepianowy nr 2 f-moll op. 21 Fryderyka Chopina. Równie niezwykle zakończyła spotkanie z publicznością zagraną na bis miniaturą „Marzenie miłosne” Franciszka Liszta.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Fundacja Akademia Muzyki Dawnej w Szczecinie realizuje międzynarodowy projekt "Wczoraj i dziś / Í gær og í dag / Polish-Icelandic Musical Dialogue". To współpraca, która ma zbliżyć twórców i widzów z obu krajów - poprzez wykłady, warsztaty, spotkania i koncerty.

Wykład inauguracyjny projektu wygłosiła dr Agnieszka Budzińska-Bennett - wokalistka, harfistka, muzykolog i uznany autorytet w dziedzinie muzyki średniowiecza i renesansu. Była to opowieść o "Liturgicznej muzyce islandzkiej na tle średniowiecznych tradycji północnej Europy".

Dziś (29 stycznia 2023 roku) Fundacja zaprasza na koncert "Ad honorem Beatae Mariae Virginis" o godz. 18.00 do auli koncertowej Akademii Sztuki przy al. Wyzwolenia 40.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Arystokratki, stenotypistki, początkujące aktorki - wybory przedwojennej Miss Polonia były niezwykle demokratyczne. Zdjęcie do prasy, która zajmowała się organizacją pierwszych konkursów piękności mogła wysłać każda piękna dziewczyna. Kanony urody również bywały rożne, czasami wygrywała błękitnooka blondynka, a czasami brunetka o piwnych oczach. Podobnie różne były losy tych, które wygrywały. Jedne robiły karierę w świecie filmu, a inne dobrze wychodziły za mąż. Odmienne bywały też losy polskich miss w czasie niemieckiej i sowieckiej okupacji.

Pierwsze wybory Miss Polonia odbyły się w 1929 roku. O historii tego konkursu w międzywojennej Polsce, w swojej najnowszej książce "Piękne skandalistki. Przedwojenne Miss Polonia", pisze Marek Teler.

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska. Z autorem rozmawiała Joanna Skonieczna.
Fot. Piotr Nykowski / Teatr Współczesny w Szczecinie
Fot. Piotr Nykowski / Teatr Współczesny w Szczecinie
Kolejna premiera w ramach rezydencji artystycznej Scena Nowe Sytuacje odbyła się wczoraj (21 stycznia 2023 roku) na deskach, a tak naprawdę we foyer Teatru Współczesnego w Szczecinie. Tym razem Katarzyna Sikora zrealizowała swój autorski spektakl zatytułowany "Dotyk za dotyk. Dansing".

Inspiracją do opowieści są zabawy dancingowe niezwykle modne w PRL-u, a do dziś kultywowane w niektórych szczecińskich klubach. Twórcy na stronie internetowej teatru piszą: "Chcemy przywrócić ideę tańca w parach - bezpośrednią relację i patrzenie sobie w oczy. Wspólny taniec, współodczuwanie i współgranie stanowią dla nas podstawę tego wydarzenia".

Czy udaje im się stworzyć "wspólnotę jednego wieczoru"? Trzeba się przekonać przychodząc do Współczesnego.
Mieczysław Szcześniak – wokalista, kompozytor, aranżer, producent muzyczny. Fot. [Archiwum Artysty]
Mieczysław Szcześniak – wokalista, kompozytor, aranżer, producent muzyczny. Fot. [Archiwum Artysty]
„Ogromną rolę w moim życiu artystycznym odegrał Szczecin, bo tutaj w słynnym Studiu Nagrań Polskiego Radia Szczecin rejestrowałem swoje pierwsze utwory z zespołem Fun Factory (...)” – stwierdził Mieczysław Szcześniak, polski piosenkarz, kompozytor i autor tekstów. Wkrótce występy m.in. w Ogólnopolskim Konkursie „Śpiewać każdy może” dały Jemu przepustkę do udziału w konkursie piosenki w Opolu, gdzie w 1985 roku za wykonanie piosenki „Przyszli o zmroku” otrzymał główną nagrodę im. Anny Jantar.

Jest jednym z założycieli zespołu New Life’m, grającego muzykę rozrywkową z przesłaniem chrześcijańskim. Współpracuje z najwybitniejszymi instrumentalistami z kręgu m.in. muzyki jazzowej. Ogromną popularność przyniosła mu piosenka „Dumka na dwa serca” do historycznego filmu „Ogniem i Mieczem” w reżyserii Jerzego Hoffmana, na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza pod tym samym tytułem. Przebój Krzesimira Dębskiego zaśpiewał z Edytą Górniak. Nagrał ponad dziesięć krążków, z których kilka mieni się złotem i platyną.

Mieczysław Szcześniak bardzo chętnie wraca do Szczecina. Ostatnio koncertował z Baltic Neopolis Orchestra i Chórem Akademickim im. Jana Szyrockiego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego pod dyrekcją Szymona Wyrzykowskiego. Po występie owacyjnie przyjętym przez publiczność, Artysta udzielił wywiadu Radiu Szczecin.